6 wrz 2011

My secret

Kingdżillaa ^^

My Secret, Colour Cream - Lekki Krem koloryzujący do twarzy

Lekki krem koloryzujący. Łatwo się rozprowadza i nie tworzy smug. Szybko się wchłania, delikatnie ożywia kolor skóry, pozostawiając ją promienną i naturalną. Maskuje drobne niedoskonałości skóry, nie zatyka porów i nie obciąża skóry (oczywiście wg producenta).
Pojemność 25 ml.
Hmm... Aż brak mi słów, żeby go skomentować. Kupiłam go ostatnio w Naturze. Zacznę może od jego PLUSÓW i MINUSÓW :-)


Plusy:
  • ładnie pachnie
  • jest tani (ok.10 zł)
Minusy:
  • w ogóle nie kryje niedoskonałości,
  • króciutko wytrzymuje na twarzy,
  • pozostawia straaaaszne smugi,
  • szybko znika z twarzy,
  • źle się nakłada,
  • roluje się (kluskuje),
  • twarz lepi się po nim,
  • jedynie 4 odcienie i to w różu,
  • buteleczka jest sztywna,
  • ciężko wyciska się.






Jak widać mi zdecydowanie nie przypadł do gustu i uważam go za kompletną pomyłkę. Mam nadzieję, że nigdy więcej nie będę musiała go użyć! Zapewnienia producenta zdecydowanie odbiegają od prawdy. Ehh... szkoda!
                                                                                                                        

 Zapraszam was serdecznie na rozdanie do vexgirl.


 do kmb1
 










Pozdrawiam,
Lejdi Luna :-)

10 komentarzy:

  1. Nigdy nie próbowałam, ale może kiedyś kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Więc nie kupie ;) Pozdrawiam i zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie za dużo minusów jak na jeden produkt... Nie skuszę się :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie lubiłam podkładów My Secret - wszystkie były tak samo beznadziejne..

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, mnie też zniechęciła ta ilość minusów :P
    Zapraszam do siebie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No cóż, bubel :) Nie znoszę takich topornch buteleczek!
    Buźka ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. ten krem koloryzujący to naprawdę musi być bubel :) Ale życzę powodzenia rozdaniu, rozdaję tam też mój ulubiony krem koloryzujący firmy Ziaja. Naprawdę go polecam :)

    OdpowiedzUsuń