05.08.2014

Słodkości

Hej,

Dziś bardzo króciutko. Jak zwykle jestem zabiegana. Ale panieński coraz bliżej, a muszę jeszcze dopracować wszelkie szczegóły. Gadżecików nakupowałam, ale ciągle myślę co tu jeszcze zrobić, aby każdej z nas zapadło w pamięci :-) I tak latam po sklepach, dzwonie po pozostałych dziewczętach, w necie czytam itp. itd. Normalnie szaleństwo. Dziś upały odpuściły, powietrze jest przyjemne. Tylko ten deszcz, mógłby już nie padać. Miałam zamiar tyle rzeczy zrobić do południa, ale deszcz troszkę pokrzyżował moje plany. Mimo to nie jest źle :-) Teraz muszę troszkę "wyschnąć" i przygotować obiadzio.

A na koniec pochwalę się Wam, czym mój NoName umilił mi dzisiaj ten deszczowy dzień!




Smacznego,

L.L.

04.08.2014

Szał butów

Witajcie,

Z racji tego, że mam 3 dni urlopu wybrałam się na zakupy. Od dawna marudzę, że nie mam butów i w końcu udało mi się znaleźć czas na shopping <jupi>. Za dużo nie pochodziłam po sklepach, bo upał jest niesamowity i po prostu nie miałam już sił. Z butami mam od lat problem, ponieważ stópkę mam dość małą, ale niestety szeroką w palcach, a wąską w pięcie... ehh. Rozmiary też są różne, to 36 za małe, 37 za duże itp. Jednym słowem MASAKRA! Na szczęście dziś zakupiłam sobie 3 pary obuwia i jestem z siebie bardzo dumna! Wszystkie buty zakupione w CCC.



Tak więc przedstawiam Wam pierwszą parę: obcasiki - najprawdopodobniej na Wieczór Panieński :-)
Przecena z 99,99zł na 69,99zł.

Druga para - to klapeczki na plażę.
Przecena z 29,99zł na 20,99zł


I ostatnia para - to trampki na rower. Na urodzinki dostałam od mojego NoName piękny rower, więc musiałam zaopatrzyć się w obuwie sportowe :-)
Przecena z 39,99zł na 27,99zł.
I jak Wam się podobają butki?

Oprócz CCC odwiedziłam również RESERVED. Tak kupiłam granatową marynarkę i T-shirt. Jednak o tym w innym poście. 
Buziaczki,

Lejdi Luna.

01.08.2014

Mega skrócik

Cześć

Postanowiłam w wielkim skrócie i bardzo symbolicznie przedstawić Wam co mnie spotkało, jak mnie nie było z Wami. Interpretacja dowolna - ja mam swoją :)

Tak więc przedstawiam Wam fragmenty z mojego Księżycowego Świata...


Kisses :-)

Lejdi Luna

31.07.2014

Czyżby kolejny powrót...


Cześć dziewczęta!


Dziś po raz kolejny piszę, że wróciłam... tak tak, wiem - już to słyszałyście ( a raczej czytałyście).
Tym razem będzie inaczej! Mam taką nadzieję. Nie mam zamiaru się usprawiedliwiać.
Grunt w tym, że powracam :-) Mam nadzieję, że chociaż troszkę się cieszycie.

Dziś krótko... ale postaram się już niebawem przygotować coś fajnego w ramach zadość uczynienia :-D

Póki co rozchorowałam się! Tak! Pogoda piękna, a ja chora z "zawalonym" gardłem, kaszlem i katarem. Ehh cuuudownie. A na dodatek za tydzień organizuję wieczór panieński mojej psiapsióły, a jeszcze nie wszystko mam dopracowane! Masakra! Może wy macie jakieś fajne rady na ten wyjątkowy dzień? Jakieś pomysły na zabawy? prezenty? gadżety?





Pozdrawiam Was cieplutko :-*


L.L.

07.09.2013

Hebe

Witajcie,

Lato się kończy. Mimo, że pogoda dopisuje to już nie to samo... Te lato, po raz pierwszy tak na prawdę nie mogłam nazwać wakacjami... Ehh... ta czasy już za mną. Jedyne "wakacje" trwały przez 2 tygodnie (urlop)... hehe. 

Zdążyłam wtedy odwiedzić po raz pierwszy w życiu drogerię Hebe. Jak dla mnie WoW!

Dużo słyszałam o tych drogeriach, ale jakoś nigdy nie było mi dane być tam klientką. Niestety w moim mieście nie ma Hebe. Bardzo jestem ciekawa jakie są Wasze wrażenia na temat tych drogerii.

Pozdrawiam,

Lejdi Luna :-)

17.03.2013

Niedzielny poranek



Doda - Titanium


Nelly Furtado - Waiting for the night


Ehh... pogada za oknem demotywuje... ja chcę WIOSNY. Mało tego, tak w zasadzie to ja chcę LATA ;-)
No ale cóż chcieć, to ja sobie mogę.
Całkiem niedawno sobie wstałam, zrobiłam śniadanko mojemu NoName. A teraz mam czas dla Was... Nawet nie wiecie jak wczoraj fajnie minął mi wieczór... Zapowiadało się nieciekawie. NoName pojechał po 19 do pracy, a ja lekko przeziębiona zostałam w domku. Olśniło mnie i wróciłam do blogowania.... Ach... pośmigałam po innych blogach...poczytałam... pooględałam i tak o... zrobiło się ok. 00:00! Hehe... miło. Naprawdę miło znowu mieć swój Księżycowy Świat!

Od jutra znowu do pracy... jeszcze nie przywykłam, że studia się skończyły. Tak, obroniłam się... i jestem mgr Lejdi Luna :-) Udało mi się na szczęście znaleźć pracę zaraz po zakończeniu edukacji. I od września jestem pracusiem. Praca ciężka i stresująca, ale...podoba mi się :-) I to jest najważniejsze. Tylko wracam wypompowana... Może macie jakąś radę na zmęczenie? Jakiś zastrzyk energii? Przydałby mi się i to bardzo.
Ja słyszałam, że guma miętowa pomaga, albo herbatka miętowa. Możliwe, że komuś pomogła, mi niestety nie. Ale skoro o mięcie mowa...


... to pora polecieć do sklepu po "drugie śniadanie" :-) Mniam!


Śmigam... miłego niedzielnego wypoczynku :-)

Lejdi Luna.