Pogoda nie rozpieszcza, więc akurat jest czas na małego posta :-)
W tym tygodniu w końcu udało mi się kupić moją wymarzoną wyciskarkę wolnoobrotową do soków.
Marudziłam, marudziłam NoName aż się zgodził, a co najważniejsze stwierdził, że to był bardzo dobry pomysł! Jupi!
Na razie tylko kilka prób wyciskania i picia soku za mną, ale za to ile przede mną.
Już cały internet przeszperałam, przepisów poszukałam, co lepsze zapisałam, więc teraz nie pozostaje nic tylko wyciskać i delektować się coraz to nowszymi smakami.
Do tej pory robiłam soki z tego co było pod ręką, aby wypróbować. W przyszłym tygodniu wezmę się za przygotowywanie zgodnie z przepisami. Może macie jakieś sprawdzone przepisy? Albo jakieś rady co z czym łączyć, a co nie? Ja jestem w tej kwestii zieloniutka jak szczypiorek i jedynie kilka podstawowych rzeczy jakie udało mi się wyczytać w te kilka, kilkanaście dni.
Wyciskarka jaką kupiłam należy do tych "najtańszych". Stwierdziłam, że na początek wystarczy, a jak się spodoba picie soczków to zobaczymy co dalej. Póki co spełnia moje niewygórowane oczekiwania, a soki są pyyyyszne. Nawet NoName się przekonał do tych owocowych. Gorzej z warzywnymi... wczoraj zrobiłam jeden i tylko, z dobrego serduszka go wypił :-( ale mi smakował bardzo.
A oto moje zakupione cudo.
![]() |
| Kalorik TKG FE 1003 |
Miłej niedzieli,
L.L.





.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpeg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)