15 kwi 2012

Księżycowa niedziela - inspiracje

Dawno nie było "Księżycowych niedziel". Dziś mam dla Was kilka inspirujących pazurków, w ramach tego cyklu. Mam nadzieję, że już niedługo znajdę czas na kontynuowanie "Księżycowych niedziel".
Miłego dnia Kochane :-*























12 kwi 2012

Światowy Dzień Czekolady

Dziś obchodzone jest kolejne z nietypowych świąt. Jest nim Światowy Dzień Czekolady. Z tej okazji kilka inspirujących zdjęć :-)

















Smacznego,
Lejdi Luna

10 kwi 2012

Pachnąco... AMETHYST

Gama zapachowa C-THRU to siedem bardzo kobiecych wariantów zapachowych: Emerald, Pearl Garden, Black Diamond, Amethyst, Sparkling Sapphire, Crystalline, a także od niedawna nowy intrygujący zapach - Golden Touch.

Każdy z zapachów dostępny jest w czterech formach:

  • wody toaletowej 75 i 30ml,
  • dezodorantu w sprayu 150ml
  • dezodorantu natural spray 75ml.


AMETHYST
Nuty zapachowe:

  • Głowa: bergamotka, mandarynka,
  • Serce: róża, konwalia, jaśmin,
  • Baza: piżmo, bursztyn, drzewo sandałowe.
Cena:
  • ok. 40zł/30ml,
  • ok. 60zł/75ml.  


Zapachy C-Thru  są tanie, trwałe i ładne. Amethyst kilka lat temu nazywał się "Magic" - pamiętacie te czasy? Zapach zamknięty w tajemniczym fiolecie od razu przyciągał. Piękny, słodki ale nie duszący. Połączenie słodyczy i świeżości. Do dziś na półeczce zawsze znajduje się jakiś z zapachów C-THRU. Lubię je bardzo! A jakie wy macie zdanie na ten temat?

Buziole,
L.L.

4 kwi 2012

No to jeszcze jeden...

Ach ach... ale tęskniłam za blogowaniem... Nawet nie macie pojęcia jaka jestem teraz szczęśliwa :-)

Dziś krytykuję - odżywczy balsam do paznokci marki Sephora.
Cena: ok. 24zł/ 9g

Wydaje mi się, że balsam nie nawilża, ale natłuszcza skórki wokół paznokci. Zdecydowanie nie przypadła mi do gustu konsystencja balsamu – jest strasznie miękki, kleisty i gęsty. Wmasowywanie go nie jest zbyt wygodne – wchodzi w zakamarki, a że jest nieprzezroczysty, to rzuca się w oczy. Pozostawia tłustą warstewkę. Wchłania się powoli, więc używanie go za dnia odpada. Na noc też średnio, pozostawia plamy po sobie na pościeli, ubraniu itp. Jedyny plus to śliczny słodziutki zapach!

Dużym minusem jest głębokie opakowanie z wąskim otworem – przy wyciąganiu balsamu bez przerwy dostaje się coś pod paznokcie. Używam do nakładania, a raczej pobierania z pudełeczka pilniczka... ehh... zawsze wygodniej i mniej irytująco. Jak same widzicie - szału nie ma. Efekty też lipne!

Kisses,
Lejdi L!

3 kwi 2012

JESTEM!!!

Kochane!
Najmocniej Was przepraszam za tą dłuuuugą nieobecność. Na prawdę nie mam kompletnie czasu na blogowanie. Jestem strasznie zabiegana, a w dodatku mam problem z dostępem do internetu. Kiedy mam jakąś chwilkę - uwierzcie - odwiedzam Wasze blogi. Prawdę mówiąc (a raczej pisząc) zazdroszczę Wam. Zazdroszczę tego, że udaje się Wam blogować cały czas. Z drugiej strony baaaaaaaaaardzo dziękuję za odwiedzanie mojego bloga, mimo WIELKIEGO postoju na nim! Jest mi niezmiernie miło z tego powodu. Uwierzcie, jeszcze wrócę! A wtedy gwarantuje - moje posty będą miały dwukrotną, a nawet trzykrotną siłę, energię i magię! Obiecuję!
Dziś udało mi się znaleźć dłuższą chwilkę dzięki czemu tworzę właśnie (specjalnie dla Was) tego posta.

Standardowo, jak to dawniej wyglądało, przedstawię Wam produkt, którym dziś jest:
Krem NiVEA soft

Krem ten jest fantastyczny. Skuteczny w 100%! W działaniu po prostu boski! Przyjemnie łagodzi spieczoną na słońcu skórę. Jego zapach jest bardzo delikatny, a konsystencja przyjemnie lekka, mimo iż wchłania się dość wolno. Dostępny zarówno w okrągłym pudełeczku, jak i w wygodnej tubce.Ja kupiłam ten w tubce, gdyż o wiele bardziej mi odpowiada! Pech chciał, że nie mogę go już teraz nigdzie dostać! Może poratujecie?! Wiecie gdzie dostanę tubkę?

A na koniec kilka inspirujących zdjęć :-)














Pozdrawiam,
Lejdi Luna :-)

24 gru 2011

Merry Christmas

Chciałam życzyć Wam zdrowych, pogodnych świąt w rodzinnej i ciepłej atmosferze. Aby te święta były wyjątkowe :-)